Nie odkładaj dziecka?

by Ryan McGuireW Internetach przetacza się fala aktywności na temat kampanii społecznej pt. “Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. Nie dziwię się, bo sama mam co do niej mieszane uczucia.

Jestem młodą kobietą żyjącą w Polsce, studiuję, mam partnera i za rok 23 lata. Czyli dokładnie tyle ile miała statystyczna matka, rodząca po raz pierwszy 30 lat temu. Czy teraz uważam, że to najlepszy czas na urodzenie mojego dziecka? Nie. Dlaczego? Bo kiedy myślę o macierzyństwie, to chcę, żeby było dojrzałe. Chcę, żeby moje przyszłe/potencjalne dziecko mogło liczyć na mój czas. Czy to jest możliwe kiedy studiuję? Być może dla niektórych tak, ale nie dla mnie.

Kiedy myślę o sobie jako o przyszłej matce, to widzę osobę, która dba o swoje dzieci. Jest przy nich, kiedy tego potrzebują. Może zapewnić im spokojne dorastanie, w dobrej atmosferze, bez zbędnego stresu. Stan finansowy rodziny pozwala dzieciom na naukę, rozwijanie zainteresowań i posiadanie hobby. Jako matka chcę nie martwić się o to, że nie będzie mnie stać na nową kurtkę dla dzieci, czy jedzenie dla nich. A ponadto jako mama jestem w stanie rozwijać też swoje pasje, pracować w takim wymiarze godzin, jaki będę chciała. Czerpać satysfakcję z życia, nie tylko macierzyństwa, ale wszystkich innych jego aspektów – pracy, rozwoju, relacji.

Czy jest to możliwe, kiedy jestem na trzecim roku studiów, które uwielbiam, z którymi wiążę swoją przyszłość i bardzo zależy mi na ich skończeniu? A przede wszystkim studiowaniu dla samej przyjemności nauki. Ja sobie nie potrafię tego wyobrazić. Ale czy będzie to możliwe, kiedy skończę studia, zacznę spełniać się zawodowo, prowadzić satysfakcjonujące życie i dlatego będę chciała podzielić się swoim szczęściem z kolejnym człowiekiem? Uważam, że jak najbardziej. Ale do tego potrzeba czasu.

Mam nie odkładać dziecka na później, ale czy wcześniej będę na nie gotowa? Chcę, żeby moje macierzyństwo było dojrzałe i nastąpiło w odpowiednim czasie. Czy wtedy będzie za późno? Kto może to wiedzieć?

Advertisements

One thought on “Nie odkładaj dziecka?

  1. Iga

    Za pierwszym razem, gdy obejrzałam ten spot, myślałam, że to jakiś żart. Po co ktoś miałby wydawać kasę na kampanię, która ma za zadanie wzbudzić poczucie winy u kobiet, które wybrały karierę? Poza tym, w czym problem? Pani ze spotu wygląda na jakieś 30 lat, ma stabilną sytuację finansową – nie widzę przeszkody, by założyć rodzinę. Chyba, że nie ma z kim, a to już zupełnie inna bajka.
    Wczoraj miałam okazje porozmawiać z 35-letnią mamą dwójki dzieci, która pierwsze dziecko urodziła w wieku 24 lat. Jaką dała mi radę? “Nie spiesz się”. Gdyby mogła jeszcze raz wybierać, zostawiłaby to na później. I to nie ze względu na sytuację finansową, ale doświadczenie życiowe, które zyskałaby w ciągu tych kilku dodatkowych lat.
    Komuś najwyraźniej przeszkadza rosnąca liczba kobiet, które postanawiają dokonać świadomego wyboru. Bo innego rozsądnego wytłumaczenia jakoś nie mogę się doszukać.

    Like

    Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s